PODZIEL SIĘ

Tekken 7 odznacza się jakąś z najmroczniejszych historii fabularnych w dziejach cyklu, zbliżając się pod tym w stosunku do do pamiętnego Tekkena 4 z 2002 roku. Gdy przystało na kolejne odsłony serii, w grze uczestniczymy w następnej edycji turnieju King of the Iron Fist. W przerwach pomiędzy kolejnymi walkami rozumiemy jednak mroczne fakty ze świata Tekken, w tym opowieść rodowej waśni pomiędzy Heihachim Mishimą a jego synem Kazuyą. Swoistą ciekawostkę decyduje fakt, że dość dokładną rolę w fabule walki odgrywa Akuma – jakiś z głównych bohaterów konkurencyjnego cyklu Street Fighter. Siódma odsłona serii Tekken podaje podstawowy zestaw trybów walki jedno- i wieloosobowej. Decydujący z nich stanowi oraz rozbudowany Story Mode, w którym poszczególnym pojedynkom obsługują liczne cutscenki oraz sekwencje dialogowe, stopniowo odkrywające zanim graczem kolejne sekrety powierzchni fabularnej gry. Na poobserwowanie zasługuje też fakt, iż twórcy z firmy Bandai Namco zrezygnowali z siła crossplatformowej gry wieloosobowej pośrodku posiadaczami konsol oraz komputerów, tłumacząc tę decyzję obawami o działanie cheaterów tudzież kiepską reputacją, jaką w opisywanym temacie cieszą się gracze kompowi. Zacznijmy od największej nowinki, czyli trybu fabularnego. Zrezygnowano z tradycyjnego poprowadzenia prehistorii dla każdej postaci, w zastępstwie tego dając nam odprysk opowieści o wewnętrznej potyczce rodu Mishima. Podzielono ją na rozdziały i chociaż zapowiedziana była jako schyłek sagi, tak naprawdę mamy w tej okolicy raptem podsumowanie jakiejś jej części.

Tekken 7 nowa część gry po 5 latach

Owszem, mamy pociągające otwarcie i wgląd w historię rodu, przy okazji poznając miedzy innymi Kazumi, żonę Heihachiego, jednak zakończenie porzuca drogę otwartą do sequela, lub, biorąc pod uwagę, że aż do gry można dokupić season pass, DLC. Jeśli chodzi o mechanikę walki to zmieniło się kilka rzeczy, w moim odczuciu jedynie na plus. Najintensywniejszą zmianie uległ system Rage: teraz gdy zostaniem sprowadzeni do odpowiednio niskiego zakresu zdrowia, zamiast zadawać nadzwyczajne obrażenia, możemy wykonać metodę Rage Art. Jej prolegomena nie jest trudne, tak bywa jest to przycisk kierunkowy i dwa przyciski huknięcia wciśnięte jednocześnie. Ten trafienie potrafi przesunąć szalę zwycięstwa na naszą korzyść, zadając potężne obrażenia i przybywając drogę do mocnej machlojki, a nieraz i transparentna siła tej techniki autoryzuje powalić przeciwnika na miejscu. Ojczulka zadbali jednak by nie było to przesadnie nadużywane, Rage Art można popularnie zablokować, a jego obręb jest ograniczony. Gra Tekken 7 do pobrania oferuje rozbudowany tryb fabularny (rozbudowany względem poprzednich odsłon), który można z grubsza połamać na dwie części. Cząstka pierwsza, ważniejsza, skupia się na historii rodu Mishima i zwieńcza ją. Ufundowaniem twórców było odpowiedzieć na pytania, które pojawiały się na przestrzeni dwudziestu ostatnich latek: o konflikt między Heihachim a Kazuyą, Heihachim tudzież Jinem i o tak zwane “gen diabła”.

Część pierwotna to natomiast epizody dedykowane postaciom pobocznym, mniej ważkim dla głównego wątku. Układ walki z Tekken 7 nie zmienił się wydatnie od poprzednich części, ale twórcy wprowadzili kilka rozwiązań mających podnieść atrakcyjność pojedynków nowych. Pierwsze to ataki modelu Rage Arts, które odpalamy podczas Rage Mode (stan ten włącza się podczas gdy stracimy pewną ilość paska), czyli w krytycznych momentach. Zadają one większe poniżenia i poprzedza je efektowna animacja. Drugi nowy myk to Power Crush. Istnieje to specjalna technika pozwalająca nam kontynuować atak nie bacząc na ofensywy przeciwnika (warto aczkolwiek zaznaczyć, że obrażenia zgarniamy niezależnie od tego, czy Power Crush nam wyjdzie). Trzecia nowość to efekt “screw”. Przeciwnik po przyjęciu ciosu zostaje wybity w powietrze i zaczyna się obracać, a następnie po obecnym momencie ląduje na glebie mając nogi w górze (a plecami i głową dotykając ziemi). Pozwala to nam podbiec do niego i kontynuować combo bez żadnego oporu. Przejście na Unreal Engine 4 otwiera politykę do zaawansowanej oprawy w Tekken 7, w tym także do najnowszych rozwiązań renderowania bazującego na fizycznych właściwościach nawierzchni. Stali bywalcy, jak Kazuya czy Heihachi, otrzymali ładniejsze shadery skóry czy ubrań. Przerywniki wprowadzające czy nowe ciosy Rage Art korzystają z efektów głębi ostrości czy bloomu, potęgując dynamikę scen – choć w wojnie dodatki te są natychmiast ograniczane. Najbardziej w oczy rzucają się jednak bogatsze efekty trafień. Przeszliśmy długookresową drogę od małych płomyczków z Tekken Tag druga czy Tekken 6. Chwilowo każdy trafiony cios dostaje burzę cząsteczek, shaderów natomiast płaskich tekstur.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułThe Guild 3 – Co nowego
Następny artykułElex do pobrania
Dodaję najciekawsze nowinki, galerie i spekulacje dotyczące gier ale nie tylko, bo od czasu do czasu publikuję także dodatki do gier oraz cheaty. W Bazie Gier znajdziesz zazwyczaj moje publikacje, dlatego możesz mieć pewność, że wszystkie treści zawierają w sobie wartościową wiedzę. Masz ciekawy temat ze świata gier? Skontaktuj się ze mną i osobiście dziękuję za zainteresowanie grami!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here